loading

Celowo rozpoczęliśmy od omówienia roli nawy kościelnej, aby uświadomić sobie, że w jej przestrzeni przez wieki pojawiały się różne miejsca celebracyjne, w których dokonywało się to, co dziś dzieje się w prezbiterium. Choć obecnie przyzwyczailiśmy się do umiejscawiania ambony właśnie w tej części świątyni, historia pokazuje, że jest to lokalizacja stosunkowo współczesna dla miejsca proklamacji słowa Bożego. Jej powrót do przestrzeni liturgicznej po 400 latach nieobecności wciąż domaga się głębokiej refleksji nad rolą słowa Bożego w liturgii oraz nad znaczeniem miejsca jego głoszenia na przestrzeni wieków.
      Powróćmy więc do tradycji synagogalnej, aby ukazać, gdzie przechowywano Prawo i skąd je odczytywano. Synagoga po dziś dzień pełni funkcję budynku wielozadaniowego. Oprócz modlitw i nabożeństw jest miejscem studiowania Tory i Talmudu. Już sam kult synagogalny podkreślał, że lektura Tory ma charakter kultyczny. Odznaczał się on ogromnym szacunkiem wobec Księgi Prawa – do tego stopnia, że nie wolno było dotykać jej gołą ręką, a tekst śledzono specjalnym wskaźnikiem. Tora wymagała więc zarówno odpowiedniego zabezpieczenia, jak i honorowego miejsca przechowywania i odczytywania, co pociągało za sobą określony rytuał.
      Najważniejszym miejscem w każdej synagodze była – i nadal jest – ściana, w którą wbudowano szafę na Torę, zwana Aron ha-kodesz (hebr., „święta skrzynia”). W synagogach europejskich umieszczano ją na ogół przy wschodniej ścianie głównej sali modlitw, aby ukierunkować zgromadzonych na Jerozolimę, natomiast w krajach leżących na wschód od Jerozolimy – przy ścianie zachodniej. Szafa ta nawiązywała do Arki Przymierza (hebr. Aron ha-Brit), w której Izraelici, na polecenie Boga, złożyli Tablice Świadectwa, czyli kamienne tablice Dekalogu – fundament świętości Izraela. Według tradycji Jahwe objawił Mojżeszowi na Synaju nie tylko Dziesięcioro Przykazań, ale całą Torę, zawierającą 613 przykazań (hebr. micwot) obowiązujących wyznawców Jedynego Boga. Dlatego pergaminowy zwój Tory przechowywany w Aron ha-kodesz stanowił symboliczny odpowiednik Tablic Przymierza.
      Nad szafą ołtarzową wieszano lampkę ner tamid (hebr., „wieczne światło”) – symbol Boskiego światła, które niegdyś emanowało ze świątyni jerozolimskiej. Przywoływała ona również na myśl siedmioramienny świecznik – menorę – stojący w świątyni, którego siedem ramion symbolizowało doskonałość i cykliczny rytm życia. Siódmego dnia Bóg odpoczął po dokonaniu dzieła stworzenia.
      Centralnym miejscem synagogi była bima (hebr., „podwyższenie”), na której znajdował się pulpit do czytania Tory oraz miejsce przewodniczenia modlitwom. To tutaj umieszczano również tak zwane krzesło Mojżesza, z którego rabin nauczał i interpretował odczytany fragment Pisma. Podwyższenie miało zapewnić widoczność i słyszalność lektora, lecz także samo w sobie być symbolem. W Biblii to właśnie na górze wielokrotnie Bóg objawiał się człowiekowi: „Na górze Pan się ukazuje” (Rdz 22, 14). Bima stała się więc symboliczną górą – miejscem spotkania z Bogiem, przestrzenią Jego działania, w którym sam Bóg przejmuje inicjatywę i zwraca się do człowieka. Zaprasza go do wyjścia na górę i tam przekazuje mu swoje orędzie, wymagania (jak na Synaju), ukazuje perspektywę drogi do przebycia (jak z góry Nebo) oraz zawiera Przymierze. Bima to symbol żywej pamięci o nieustannej, zbawczej komunikacji pomiędzy Bogiem a człowiekiem.

Katecheza liturgiczna

Comments are disabled.