loading

Wczesne średniowiecze przyniosło nie tylko wyraźne rozróżnienie posług związanych z proklamacją słowa Bożego, lecz także precyzyjne określenie miejsc na ambonie, z których należało je głosić. Na szczyt ambony mógł wstępować diakon odczytujący Ewangelię i ewentualnie subdiakon czytający Epistołę (czytanie z listów apostolskich). Pozostali usługujący zatrzymywali się nieco niżej, na stopniach (łac. gradus), skąd wykonywano śpiewy międzylekcyjne – stąd nazwa „graduał”. Z czasem dobudowywano dla nich osobny pulpit, tworząc dodatkową loggię ambony. Na ambonę wchodzili także prezbiterzy i biskupi, aby wygłosić homilię.
      W centralnej części nawy konstruowano dwie ambony – po prawej i lewej stronie przegrodzonej przestrzeni między nimi –pozostawiając pośrodku przejście dla procesji, zamknięte symbolicznie bramą u początku i końca. Miejsce to nazwano schola cantorum, gdyż tam lokowano usługujących wraz z zespołem śpiewaczym – stąd wzięła się nazwa.
      Ambony po obu stronach tego ogrodzenia różniły się niekiedy wysokością, przede wszystkim jednak kierunkiem zwrócenia. Do jednej – nieraz niższej – prowadziły schody biegnące wzdłuż ogrodzenia, a jej pulpit sytuowano tak, by czytający Epistołę albo Stary Testament zwracał się ku absydzie, wyrażając w ten sposób dialog człowieka z Bogiem. Na stopniach umieszczano drugi pulpit dla śpiewu graduału i responsorium, symbolizujący odpowiedź ludu na usłyszane słowo. Do wyższej ambony, z której czytano Ewangelię i która musiała stać po stronie południowej, prowadziły dwa odrębne układy schodów – jedne do wstępowania, drugie do zstępowania, co ułatwiało procesję z Ewangeliarzem w asyście świec i kadzidła. Jej pulpit znajdował się w ośmiobocznej loggi wskazującej na symbolikę „ósmego dnia”, czyli dnia zmartwychwstania. Diakon, zwracając się do zgromadzenia, czyli na północ, ukazywał, że Ewangelię trzeba nieść tam, gdzie Dobra Nowina jeszcze nie dotarła.
      Święty German, patriarcha Konstantynopola w VIII wieku, definiował ambonę jako „obraz kamienia z Bożego Grobu: anioł odsunął kamień od wejścia do grobu i zasiadł na nim, aby obwieścić kobietom zmartwychwstanie Pana”. Nawiązywał przy tym do proroctwa: „Wstąp na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny. Podnieś mocno twój głos” (Iz 40, 9). Podobnie Symeon z Tesaloniki (XV wiek) pisał: „Ambona przypomina kamień odsunięty od grobu, z którego diakoni i kapłani, działając w imieniu anioła, głoszą Ewangelię”.
     Obie interpretacje świadczą o tym, że ambona stała się ikoną pustego grobu, który rozumiano jako nową Arką Przymierza – nieprzechowującą już cennych pamiątek, ale wydobywającą je na zewnątrz, by dotarły do każdego, kto w nie uwierzy. Mojżesz nakazał przykryć Arkę Świadectwa pokrywą – „przebłagalnią” z dwoma cherubami zwróconymi ku sobie, o skrzydłach rozpostartych ku górze (por. Wj 25, 17-22). W tradycji chrześcijańskiej widziano w tym zapowiedź pustego grobu, w którym „przebłagalnią” stał się odsunięty kamień, a cherubów zastąpili aniołowie, którzy dali świadectwo o zmartwychwstaniu. Często nawiązywała do tego dekoracja, i to nawet wtedy, gdy nie była figuratywna: pod amboną Ewangelii pozostawiano otwartą przestrzeń albo umieszczano ogromny czarny kamień imitujący pusty grób. Towarzyszył jej wysoki świecznik (kandelabr) ze świecą paschalną.
      Wydzieloną ogrodzeniem przestrzeń określano mianem hortus – ogród. Historia zbawienia rozpoczęła się w ogrodzie rajskim i dopełniła w ogrodzie, gdzie znajdował się grób, do którego złożono ciało Jezusa i z którego wyszedł jako Zmartwychwstały.

Katecheza liturgiczna

Comments are disabled.