Dziś w całym Kościele wybrzmiało radosne i zwycięskie: „Alleluja”. Pan zmartwychwstał. Jest Życiem, które nie zna zmierzchu. Chrystus nie jest bohaterem sprzed wieków. To Obecność. Nadal przychodzi – jak wtedy, w wielkanocny poranek – z tą samą czułością, z tym samym pragnieniem, byśmy Mu zaufali. Kościół wkłada w Jego usta słowa: „Zmartwychwstałem i zawsze jestem z Tobą”. Zawsze. To znaczy: nie zostawia, nie zapomina, nie znika. Pójdzie za nami, nawet jeśli my zboczymy z drogi. Dziś chcemy Go spotkać, popatrzeć na Niego, nacieszyć się Nim – Zmartwychwstałym, obecnym, wiernym. To Jego Duch nas podnosi z grzechu, lęku, obojętności. Bo nasze powołanie to życie – nie śmierć. Światło – nie ciemność. Miłość – nie zamknięcie. Alleluja! Pan żyje. Pan tu jest.




