Pan Bóg zaprasza nas do refleksji nad jakością naszej wiary i nad jej motywacjami. W codziennej bieganinie łatwo zgubić jej istotę i sens: wierzymy, ale czy naprawdę szukamy Boga, czy tylko Jego darów? Jesteśmy w Kościele, ale czy pozwalamy Duchowi Świętemu działać w nas i przez nas, czy raczej układamy wszystko po swojemu? Liturgia przypomina o tym, że wiara to nie tylko szukanie zaspokojenia głodu i potrzeb. To decyzja, by stanąć po stronie prawdy, nawet jeśli ona wiele kosztuje. To zgoda, by Bóg przenikał nasze serce, obnażał powierzchowność, rozpalał głód głębszy niż ten, który można zaspokoić chlebem. Zbliżmy się do Boga, który patrzy głębiej. Pozwólmy Mu dziś nas odnaleźć nie tam, gdzie coś otrzymujemy, ale tam, gdzie naprawdę wierzymy.




