Ewangelia św. Marka nie powstała w klasztornej bibliotece, lecz z życia i ognia pierwotnego Kościoła. Z kurzu palestyńskich dróg i łez prześladowanych. Z radości świadków zmartwychwstania. To właśnie po zmartwychwstaniu uczniowie Jezusa otrzymali jasne polecenie, by iść na cały świat. I ta misja wciąż trwa. Świat jednak nie czeka na Ewangelię z otwartymi ramionami, ale też Kościół nie jest wygodnym azylem dla zmęczonych życiem ani muzeum pięknych tradycji. To wspólnota świadków, którzy trwają w łasce, walczą ze swoją słabością i grzechem świata, wierzą wbrew wszystkiemu i głoszą to, co otrzymali. Liturgia to przestrzeń, w której Chrystus znów nas posyła – każdego z nas, tu i teraz. Idźmy. Nie z własną siłą, ale z mocą Ducha. I nie bójmy się, Pan działa z nami, jak działał z Markiem. Czy jesteśmy gotowi napisać swoją Ewangelię życiem?




