loading

2026.06.10 – Środa10 tygodnia zwykłego

Pan naprawdę jest światłem, które oświeca nasze drogi. Bez Jego łaski błądzimy w ciemności grzechu, nie potrafimy odróżnić tego, co jest dobre, od tego, co jest złe; tego, co służy naszemu dobru, od tego, co nas degraduje i poniża. Nasz osąd jest zmącony przez skutki grzechu i gdyby nie światło Ducha Świętego, bylibyśmy skazani na nieustanne porażki. To światło jest jaśniejsze niż mrok naszych złych decyzji, pomyłek i grzechów. Wszystko jak zwykle zależy od naszego wyboru: czy chcemy kroczyć w świetle, czy potykać się w ciemnościach. Każdego dnia, w każdej chwili dokonujemy tego rozstrzygnięcia. Bóg ze swoją uprzedzającą łaską wspiera nasze decyzje i umacnia je mocą z nieba. Dlatego możemy – świadomi swoich niedoskonałości i nawet wbrew nim – powiedzieć: „Kogóż mam się lękać?”. Niech nasza ufność nie słabnie, nawet gdy czasem błędnie wybieramy ciemność. Nie zapominajmy o tym, że nigdy nie jesteśmy na nią skazani. Zawsze można powrócić do światła.