Każdy z nas jest powołany do misji prorockiej, czyli do przekazywania słowa Pana innym. Myli się ten, kto zakłada, że jest to misja nobilitująca lub przynosząca powszechne uznanie. Doświadczenie proroków, którzy byli przed nami, pokazuje raczej, że powinniśmy spodziewać się odrzucenia niż chwały. I dobrze – bo chwała należy się Temu, którego głosimy. Dzięki temu nie ulegamy pokusie, by zająć Jego miejsce.




