Prawdziwe życie i pełnia człowieczeństwa nie rodzą się jedynie z własnych sił, lecz z otwarcia się na Boga i Jego miłość. To Bóg ożywia, daje nadzieję i prowadzi do prawdziwej wolności. Miłość wobec Niego i wobec bliźniego staje się praktycznym sposobem uczestnictwa w tej Bożej mocy, przekształcając pustkę, niewolę czy zagubienie w pełnię życia. Dlatego możemy dziś wołać razem z psalmistą: „Chwalmy na wieki miłosierdzie Pana”.




