Boży plan zbawienia przypomina najlepszy scenariusz w historii wszechświata – bez błędów i niepotrzebnych poprawek. Zaczęło się od słów: „Wtedy Bóg rzekł…” i od razu wszystko działało, choć ludzie czasem lubili wprowadzać własne poprawki jak Adam i Ewa w rajskim ogrodzie. Potem Bóg posłał swego Syna z misją zbawienia, by pokonał grzech i śmierć. A my? Nie tylko możemy do tego planu dołączyć, ale możemy stać się jego integralną częścią – jego celem jest życie wieczne. Najlepsze w tym planie jest to, że nikt nie zostaje wykluczony: Bóg ma miejsce dla każdego, nawet jeśli czasem nie nadążamy. Zbawienie to nie jest stresująca misja, ale najlepsza Dobra Nowina wszech czasów.




