Jak każdy kochający rodzic cieszy się rozwojem swojego dziecka, tak i Ojciec Niebieski cieszy się, gdy wzrastamy w wierze i miłości, gdy Chrystus w nas się kształtuje (por. Ga 4, 19), gdy bierzemy z Jego pełności, przechodzimy od łaski do łaski (por. J 1, 16) i stajemy się do Niego podobni. Świadomi wezwania do świętości, koniecznie powinniśmy prosić Boga o siłę, aby na nie odpowiedzieć. Jego miłość przychodzi nam z pomocą zwłaszcza przez sakramenty. Ku poszukiwaniu łaski niech mobilizuje nas także spojrzenie na Jezusa, „który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala” (por. Hbr 12, 2) oraz „na mnóstwo Jego świadków”, czyli świętych (por. Hbr 12, 1). I Jezus, i oni wytrwali w miłości Ojca. Zatem „bądźmy posłuszni Bogu i zabiegajmy o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem” (Flp 2, 12).




