Dobroć Boga jest czymś znacznie większym niż tylko to, że „Jego słońce wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych” (Mt 5, 45). W Chrystusie Bóg zechciał uczynić nas tak sobie bliskimi, jak to tylko możliwe – swoimi dziećmi, zaproszonymi do wzrastania w świętości, „aż Chrystus w nas się ukształtuje” (por. Ga 4, 19). Oznacza to dojrzewanie do miłości nieprzyjaciół, bo przecież taki przykład dał nam Boży Syn, gdy „umarł za nas, jako za grzeszników, w oznaczonym czasie, gdyśmy jeszcze byli bezsilni” (Rz 5, 6). Dlatego konieczne jest, abyśmy słuchali tego, co Bóg do nas mówi, abyśmy mogli zrozumieć, co ma nam do zaoferowania, oraz przyjmowali Jego łaskę – zwłaszcza przez tajemnicę Komunii św. Wtedy serce nabywa wiedzy i siły miłości, która jest wiedzą i siłą krzyża.




