Nakazy Bożego Prawa, a w szczególności przykazanie miłości, są wyrazem mądrości. Obecność żywego Boga w Kościele, zwłaszcza w sakramentach, daje
ludziom siłę do wytrwania w tej mądrości oraz do wzrastania w niej, aby potem mogli kosztować jej owoców. Dlatego każdy wierzący, na wzór Świętej Bożej Rodzicielki, która „zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 2, 19), nie tylko nie powinien „wchodzić na drogę grzeszników”, lecz winien mieć „upodobanie w Prawie Pana” i nad nim „rozmyślać dniem i nocą”. Wtedy będzie „jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, a jego liście nie więdną” (por. Ps 1, 1-3). Po to przecież Chrystus, Dobry Pasterz, wybrał nas i przeznaczył: abyśmy szli za Nim i owoc przynosili i by owoc nasz trwał (por. J 15, 16) teraz i na wieczność.




