loading

2026.09.26 – Sobota 25 tygodnia zwykłego

Starożytni mawiali: „Pewna jest śmierć; tylko jej godzina jest niepewna”. Dla wielu jest to dość przygnębiająca prawda. Podobne słowa powtarzali pobożni mnisi: Memento mori! – „Pamiętaj, że umrzesz!”. W odróżnieniu jednak od pierwszych nie czynili tego po to, aby gnębić siebie i innych perspektywą smutnego końca ludzkiej doli, lecz aby odświeżać pamięć serca. Czynili to, wierząc, że „nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc, i w śmierci należymy do Pana. Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi” (Rz 14, 7-9). Takie światło Ewangelii mobilizuje zarówno do pięknego życia, jak i do tęsknoty za szczęściem nieba.