Dobrą ikoną odzwierciedlającą ogromne bogactwo całego stworzenia może być tęcza. Nieogarniona wielość jej barw przyprawia o zawrót głowy. Podobnie jest, gdy próbujemy uświadomić sobie piękno i harmonię rzeczy stworzonych – ich złożoność, wzajemne powiązanie, a następnie tajemniczość i piękno świata aniołów, aż wreszcie nieodgadnione bogactwo łaski samego Boga i Jego nieba. Dlatego szukajmy najpierw w Piśmie Świętym, a potem w samej tajemnicy Wcielonego Słowa tego nowego blasku Bożej światłości, który jaśnieje oczom naszej duszy, dzięki któremu nasze serca jeszcze mocniej „zostaną porwane do umiłowania rzeczy niewidzialnych” (por. prefacja o Narodzeniu Pańskim). Tam znajdziemy źródło naszego szczęścia na wieki.




