loading

Pierwszą i podstawową formą życia ludzkiego nie jest ani praca, ani nauka. Skoro życie jest „czymś więcej”, skoro nie zależy całkowicie od człowieka, ale jest darem, świętowanie niesie w sobie radość bycia obdarowanym. To właśnie odkrycie, że jestem obdarowany, wprowadza człowieka w prawdziwe świętowanie: mogę świętować, cieszyć się z innymi, bawić się, podziwiać sztukę, spacerować – bo otrzymałem dar życia.
      Owszem, po czasie świętowania człowiek musi wrócić do pracy. Jego spojrzenie jest już jednak inne: nie świętuje po to, aby lepiej pracować. To nie praca już stoi w centrum. Świętowanie daje człowiekowi szansę odkrycia tego, kim jest i po co żyje. Skoro życie jest darem, praca przestaje być celem samym w sobie, a staje się jednym ze sposobów realizacji tego daru.
      Prawdziwe świętowanie ma moc przemienić życie człowieka. Nie chodzi w nim bowiem jedynie o czas wolny, ale o doświadczenie darmowości życia. Odkrycie, że jest się obdarowanym, że na życie nie trzeba zasługiwać, pozwala nadać nowy sens zarówno świętowaniu, jak i codziennej aktywności – w pracy czy w szkole.
      Z takim właśnie przesłaniem w codzienność człowieka wchodzi Jezus Chrystus. Obwieszcza On tę jedną fundamentalną prawdę o ludzkim życiu: jest ono darem. Życie nie zależy wyłącznie od nas samych, ale to nie oznacza, że człowiek jest skazany na ślepy los. Przeciwnie – tam, gdzie rozbija się o własną niemoc, tam zaczyna działać Ojciec, Dawca życia. W największej niemocy Jezusa – wobec krzyża i śmierci – Ojciec objawił swoją troskę, darując Mu nowe życie.
      Od tamtej pory chrześcijanie, zrodzeni z tajemnicy życia i śmierci, świętują właśnie to wydarzenie – śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Wspominając je, ożywiają swoją nadzieję: skoro On umarł i zmartwychwstał, my także zmartwychwstaniemy! Święto chrześcijańskie jest więc przede wszystkim źródłem nadziei dla współczesnego człowieka. W świecie zamkniętym w horyzoncie doczesności, zniewolonym presją sukcesu, zdobywania i walki o własne życie, Jezus przynosi całkowitą nowość: pozwala doświadczyć nowej jakości świętowania – święta, które wyzwala, nadaje sens i rzuca światło na całe ludzkie życie.
      W świetle tego wszystkiego widać wyraźnie, że człowiek potrzebuje czegoś więcej niż tylko czasu wolnego. Potrzebuje prawdziwego świętowania, które będzie dla niego źródłem nowości i siły zdolnej przemieniać jego szarą codzienność. Potrzebuje Eucharystii, która jest centrum świętowania. W niej Chrystus Zmartwychwstały odnawia naszą pamięć o tym, że jesteśmy zrodzeni z tajemnicy Jego życia i śmierci. W niej przypomina o tym, że nasze życie nie kończy się na tej ziemi, ale znajduje swoje spełnienie w zmartwychwstaniu.
      Oczywiście, potrzeba zaangażowania, aby odkryć, czym jest prawdziwe świętowanie. Potrzeba chwili zatrzymania się, refleksji i konkretnych postaw. Ostatecznie jednak ten, kto przełamie mentalność „samego czasu wolnego” i odnajdzie źródło prawdziwego świętowania, zasmakuje innej jakości życia.

Rok liturgiczny

Comments are disabled.