- Co dziś we mnie jest bezładem i pustkowiem, które czeka na Słowo?
- Gdzie w moim życiu Bóg wciąż nie może odpocząć?
- Kogo lub co dziś trzymam dla siebie, bo boję się oddać Bogu?
- Co jeszcze musi we mnie umrzeć, bym naprawdę ruszył w drogę?
- Na co wciąż patrzę z lękiem, zamiast śpiewać pieśń zwycięstwa?




