- Bywa, że słowo Boże kosztuje: rodzi sprzeciw, samotność, niezrozumienie. Jak reaguję, gdy wzywa mnie ono do czegoś trudnego?
- Święty Paweł nie mówi o nadzwyczajnych czynach, ale o zwyczajnym, codziennym „oddaniu ciała”, czyli pracy, relacji, decyzji, które mogą stać się modlitwą, jeśli są przeżywane z Bogiem. Czy staram się, aby moje wybory były formą kultu i wdzięczności wobec Niego?
- Świat często proponuje łatwiejsze drogi: wygodę, sukces, natychmiastową nagrodę. Ewangelia mówi: „Gdy stracisz życie – znajdziesz je”. Czy wierzę, że to paradoksalne zdanie naprawdę się sprawdza?




