- Jak przyjmuję „proste” słowo Ewangelii? Szukam w nim niezwykłości czy pozwalam, by dotykało mojej codzienności i przemieniało moje serce?
- Na ile potrafię przyjąć prawdę, że moje ograniczenia i słabości są przestrzenią działania Boga i to właśnie w nich może objawiać się Jego moc?
- Czy nie ograniczam Boga do własnych oczekiwań – jak mieszkańcy Nazaretu, którzy chcieli Mesjasza „na własną miarę”?




