loading

2026.06.21 – 12 NIEDZIELA ZWYKŁA

DWA OBLICZA MIŁOŚCI

Miłość może dać człowiekowi zarówno szczęście, jak i cierpienie; może wznieść ku niebu, ale też rzucić na kolana. Zapewne dlatego, że największą krzywdę i ból serca zadaje mi osoba, którą kocham. A jednak nawet cierpienie staje się lżejsze, kiedy przeżywamy je z miłości. Miłość przeszywa serce jak miecz boleści, kiedy patrzymy na cierpienie bliskich, ale też pozwala samemu znosić mężnie cierpienie, kiedy czynimy to dla dobra tych, których kochamy.

 

 

 

 

Rzekł Jeremiasz: „Słyszałem oszczerstwo wielu”. Może mniej by bolało, gdyby czynili to wrogowie, ale to właśnie „wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku”, a psalmista dopowiada: „dla braci moich stałem się obcy”. To doświadczenie raniącej miłości. Jest jednak inna Miłość – ta, która rozprasza ciemność nocy. To Pan, który „jest przy mnie jako potężny mocarz”.

 

 

 

 

„Nie bójcie się ludzi! Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało”. Oni nie mają władzy nad tobą. Bo „przecież bez woli Ojca waszego” żaden włos nie spadnie wam z głowy. „Bójcie się raczej tego, który duszę […] może zatracić w piekle”. Jak więc wytrwać do końca i nie ulec lękowi?

 

 

 

 

„Wytrwajcie w miłości mojej” (J 15, 9). Oto recepta – wierność Miłości! Bo „do każdego, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem”. To jest największa słabość współczesnego człowieka – brak wierności. Nie trwamy przy miłości ani ludzkiej, ani Bożej. Dlatego w świecie tyle bólu, łez i cierpienia. Zapomnieliśmy, że tylko miłość może osuszyć każdą łzę, wyprostować każdą drogę i poprowadzić nas ku zbawieniu. Tylko miłość zwycięża.

 

 

 

 

Ks. Grzegorz Klimkiewicz

Refleksje na dziś pochodzą z Biuletynu liturgicznego Dzień Pański.
Prenumeratę biuletynu można zamówić pod adresem: Prenumerata – Dzień Pański