Serce ludzkie jest postrzegane z jednej strony jako mięsień niezbędny do obiegu krwi w organizmie, z drugiej zaś – z duchowego punktu widzenia – jako centrum, w którym podejmowane są moralne decyzje. Są też tacy, którzy rozumieją je jako ośrodek uczuć i afektów, stojący w jasnej opozycji do wyważonego i logicznego rozumu. Natomiast w liturgicznej antyfonie na wejście mówi się o Bożym pokoju, który ogarnia serce – tj. przestrzeń odpowiadającą za całe postępowanie. Gdy Pan patrzy na nasze wnętrze, widzi, jak trudno jest podjąć nam właściwe decyzje, a jeszcze trudniej za nimi pójść. Niezależnie od tego, co się w nas dzieje, zawsze warto ufnie otworzyć się przed Panem i pokazać Mu wszystko. Tylko wtedy, gdy szczerze i otwarcie stanę w prawdzie o samym sobie, będę mógł uzyskać odpowiednią duchową diagnozę.




