Do połowy XX wieku modele konfesjonałów i miejsc spowiedzi pozwalały na czytanie i rozumienie przestrzeni sakralnej w kluczu pewnego duchowego „przejścia”, drogi ku doskonałości. W tej optyce różne części kościoła symbolizowały odpowiednio: przedsionek czy brama wejściowa – nawrócenie, nawa główna – oświecenie i poprawę życia, natomiast prezbiterium – pełnię komunii z Bogiem. Dialog pomiędzy spowiednikiem a penitentem w konfesjonale stał się praktycznie jedyną formą celebrowania sakramentu pojednania. Zatracił się więc wymiar eklezjalno-wspólnotowy sakramentalnej drogi nawrócenia.
Soborowa konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium (1964) zleciła korektę obrzędów i formuły sakramentu pokuty tak, aby jaśniej wyrażały jego naturę i skutek (KL 72). Zmiany miały posłużyć do przywrócenia eklezjalnego wymiaru pojednania, to znaczy wskazania, że grzech nie tylko obraża Boga, ale rani także wspólnotę Kościoła. Dlatego w sakramencie pokuty następuje pojednanie zarówno z Bogiem, jak i z Kościołem, a w procesie nawrócenia człowieka współpracuje cała wspólnota chrześcijańska. Nowe Obrzędy sakramentu pokuty z 1974 roku dawały możliwość jego celebrowania nie tylko w tradycyjnej indywidualnej formie, ale też w bardziej wspólnotowej: z liturgią słowa, aktem pokuty, uwielbieniem, a to z kolei wymuszało na architektach kościelnych nowe wyzwanie: jak oddać wspólnotowy charakter sakramentu pojednania w przestrzeni liturgicznej?
Pierwsze przemiany architektoniczne wyprzedziły czasy soboru. W roku 1947 Episkopat Niemiec jako pierwszy wydał dyrektywy dotyczące nowo projektowanych kościołów, przewidując w nich inne, wydzielone, miejsca do spowiadania, takie jak osobne kaplice, a nawet podziemne krypty. Tego typu rozwiązania zaczęto stosować w sanktuariach, w których pielgrzymi upodobali sobie praktykowanie sakramentu pojednania. Zaczęto w nich tworzyć odrębne kaplice do spowiedzi, w których o wiele łatwiej można było służyć penitentom niż w nawach kościoła, gdzie najczęściej równocześnie sprawowana była Eucharystia.
Od zarania chrześcijaństwa Kościół był rozumiany jako Dom Ojca, do którego powraca syn marnotrawny, a więc uprzywilejowane miejsce przebaczania grzechów. Po Soborze Watykańskim II potrzeba było, aby na nowo wybrzmiał chrzcielny wymiar sakramentu pokuty jako „chrztu łez”, zgodnie z terminologią ojców Kościoła. Konfesjonały powinny być zatem ustawione blisko wejścia do kościoła, aby zachować, na ile to możliwe, odpowiednie położenie względem chrzcielnicy. Natomiast kaplica pokuty powinna znajdować się przy kaplicy chrztu, aby przypominać o stałym odnawianiu chrześcijańskiej tożsamości zapoczątkowanej na chrzcie oraz o konieczności nieustannego nawracania się.
Należy zadbać, aby konfesjonały znajdujące się w kaplicy pojednania były wyposażone nie tylko w klęczniki, ale także siedziska umożliwiające penitentom zarówno spowiedź, jak i rozmowę duchową z penitencjarzem. Kaplica nie musi być oddalona od nawy głównej, by nie sugerować oddzielenia pokutników od tych, którzy zostali już pojednani z Bogiem i Kościołem. Swoim wystrojem powinna ukazywać przejście z ciemności grzechu do życia w świetle.
Powinna się w niej zatem znaleźć ikonografia przedstawiająca historię upadku pierwszego człowieka, potop, żal i skruchę Dawida, powrót syna marnotrawnego, odnalezienie zagubionej owcy, Dobrego Pasterza, przebaczenie jawnogrzesznicy czy łzy św. Piotra. To najważniejsze tematy stanowiące prawdziwą katechezę o przebaczeniu i pojednaniu, wyjaśniające tajemnicę grzechu i odkupienia, przemiany człowieka i miłosierdzia Boga, które objawiło się najpełniej w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa.




