Dzisiejsza liturgia na nowo podejmuje temat światłości, jednak w trochę innym kluczu niż rozważaliśmy do tej pory. Światłość, którą jest Chrystus, musi nieustannie stawać się w nas ciałem. Dzięki temu będzie naszym światłem, przyjmującym różne formy dla współczesnego świata, zawsze pozostając jednak światłem odbitym, wynikającym z tego, że w naszym życiu idziemy z Jezusem.




