Kościół potrzebuje oczyszczenia i umocnienia. Nie tylko w konkretnej sytuacji historycznej, ale nieustannie. Bóg wciąż gwarantuje mu tę oczyszczającą kąpiel Jego miłości. To jest właśnie obraz Bożego miłosierdzia, którego doświadcza każdy z członków Kościoła – Chrystusowego Ciała. Bez tego działania Bożej łaski nie jest możliwe dla nikogo trwanie w dobrym, a tym bardziej powrót na drogę czynienia dobra wtedy, gdy na niej upadniemy lub z niej zejdziemy. Obraz miłosiernego Boga wymaga od nas ciągłego pogłębiania, by nie zbanalizować Bożej miłości, nie ulec mentalności dziecka, które sprawnie i cynicznie bagatelizuje konsekwencje swoich błędów i win.




