Bóg przygotował dla miłujących Go niewidzialne dobra – niebo, które przewyższa wszystkie pragnienia (kolekta). Trudno by było pragnąć tego, co niewidzialne, gdyby w jakiś sposób nie stało się to dla nas doświadczalne. Święty Paweł mówi, że Duch Święty jest przedsmakiem tych dóbr, których jeszcze żadne oko nie widziało, ani żadne ucho nie słyszało (por. 1 Kor 2, 9-10), On jest ich zadatkiem (zob. Ef 1, 14). Oznacza to, że w Duchu Świętym, który w nas „wydaje swój owoc”, smakujemy już teraz tego, czego pełnię otrzymamy w życiu wiecznym: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (Ga 5, 22 23). Owoce Ducha prawdziwie nas sycą, podczas gdy karmienie się
bogactwem, zaszczytami, sukcesem… jedynie potęguje głód, zamykając nas w potrzebie posiadania jak w więzieniu (zob. Ewangelia).




