Prorok Balaam w swojej wizji zbawienia dostrzega Chrystusa jako Gwiazdę z Jakuba (por. Lb 24, 17). Co prawda wydaje się, że pojedyncza gwiazda migocąca na ciemnym niebie nie jest w stanie rozjaśnić ciemności, ale czy aby na pewno? Wystarczy spojrzeć na słońce, które przecież jest gwiazdą. W modlitwie mszalnej celebrans prosi w naszym imieniu: Boże, w swojej ojcowskiej dobroci wysłuchaj nasze modlitwy i światłem
Twojego Syna, który nas nawiedza, rozjaśnij ciemności naszego serca (kolekta). Chrystus – Słońce Wschodzące z wysoka (por. Łk 1, 78) – może zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają (Łk 1, 79) oraz rozproszyć mroki serc ludzkich. A zatem: Przyjdź, Panie,
i nawiedź nas w pokoju, abyśmy się cieszyli wobec Ciebie z czystym sercem (antyfona na komunię).




