Wymyślamy siebie, planujemy siebie, odrzucamy rodzące się w nas wątpliwości, oby tylko zrealizować własny życiowy plan. Jeśli osiągniemy cel, jesteśmy z siebie zadowoleni i uważamy się za ludzi spełnionych. Ale czy w ten sposób zrealizowani, podobamy się Bogu? Czy takich nas pragnął? Czy pytamy Go w ogóle o zdanie? Czy jedynie rzucamy monetę, by dał nam znak, jaki jest najlepszy sposób realizacji naszych planów? Bóg stworzył nas jako istoty, dla których chce być Bogiem. Chce w nas mieć swój umiłowany lud. Pragnie być dla nas, byśmy byli dla Niego. Nosimy w sobie Jego obraz
– zarówno jako pojedyncze osoby, jak i wspólnota. Bez Niego zatracimy piękno stworzenia, jakim jesteśmy.




