Istnieją różnego rodzaju kajdany – jedne odbierają nam swobodę poruszania się, inne ograniczają naszą wolność w dokonywaniu wyborów. Zakucie kogoś w kajdany jest dotkliwą karą i poniżeniem, ponieważ uderza w godność jego człowieczeństwa. „Wyzwól nas z więzów grzechu” – modlimy się w kolekcie. Kto nam założył te kajdany grzechu? Czyżby to był szatan – wróg wszelkiego dobra? A może świat wciągający nas w pajęczynę zła? Wpadliśmy w nie „wskutek własnej słabości”. Nie jest nam łatwo uznać, że sami jesteśmy przyczyną własnych problemów. Łatwiej nam szukać winnych wszędzie, byle daleko od siebie, a przynajmniej poza sobą. Choć sami wciągamy się w problemy, do wyjścia z nich potrzebujemy pomocy wszechmogącego i miłosiernego Boga.




