Tęsknimy za lepszym życiem. Dlatego pracujemy nad własnym rozwojem duchowym, staramy się poprawić nasze relacje z innymi, czy też podnieść standard naszego życia. Na ile jednak upatrujemy naszego szczęścia w powstaniu z grzechów lub zerwaniu z nimi? Prosimy dziś Boga o nowe życie, które może nam dać tylko On. Jest to możliwe nie dlatego, że nam się to należy, ale dlatego, że taką możliwość stworzył nam ukrzyżowany i zmartwychwstały Syn Boży. Oddał za nas swoje życie, byśmy mogli odbudować to, co zniszczyliśmy z powodu naszej słabości. W modlitwie nad darami mówimy dziś, że to właśnie męka Chrystusa przynosi nam życie wieczne, a możemy tego doświadczyć już w doczesności – poprzez sakramenty.




