loading

Historię zbawienia, „spływającą” po ścianach nawy głównej w kierunku zgromadzonych w świątyni wiernych, możemy obserwować w wielu zachowanych do dziś budowlach (np. w Monreale, Palermo, Sant’Angelo in Formis czy Asyżu). Jednak nie tylko ikonografia ścian pełniła funkcję narracyjną. Także dekoracja posadzek kształtowała chrześcijańską tożsamość wspólnoty liturgicznej – i to prawdopodobnie jeszcze wcześniej niż dekoracje ścienne.
      W bazylice w Akwilei, datowanej na pierwsze lata wolności chrześcijan po edykcie mediolańskim (313 rok), zachowała się największa na świecie mozaika wczesnochrześcijańska, o powierzchni 760 m². Stanowi ona świadectwo katechezy przekazywanej katechumenom i wiernym przez obrazy umieszczone na posadzce świątyni. Mozaika ta jest bogata w symbolikę – za pomocą figur geometrycznych i przedstawień zwierząt ukazano w niej chrześcijańskie tajemnice (np. walka żółwia z kogutem symbolizuje starcie ciemności ze światłością, a langusta na palmie – chrzest jako całkowitą przemianę życia).
      Dość szybko jednak funkcjonalność posadzki i jej podział geometryczny zaczęły dominować nad warstwą symboliczno- narracyjną. Motywy geometryczne wyznaczały przestrzenie dla uczestników liturgii oraz korytarze dla posługujących i procesji. Ukoronowaniem tego kierunku były mozaikowe posadzki rzymskie w stylu Cosmati (XII wiek), inspirowane wzorami świątyń bizantyjskich. Tworzyły one mozaikowy „dywan” biegnący wzdłuż osi kościoła – z dynamicznie przeplatającymi się kręgami oraz statycznymi obszarami dla wiernych, złożonymi z równoległych pasów białych bloków wypełnionych kolorowymi figurami geometrycznymi.
      W katedrach zachodniej Europy pojawiła się oryginalna forma dekoracji posadzkowej o głębokiej symbolice kosmicznej – labirynt, który miał przedstawiać obraz świata. Jego pierwowzorem była grecka budowla znana z mitu o Minotaurze, o zawiłym układzie krętych korytarzy, mających utrudnić dotarcie do centralnego, strzeżonego miejsca. W katedrach średniowiecznych labirynty układano z płyt kamiennych w posadzkach naw głównych, najczęściej w formie spiralnych lub meandrowych wzorów. Najokazalsze z XII i XIII wieku zachowały się m.in. w katedrach w Chartres i Amiens (Francja) oraz w Sienie (Włochy).
      Niektóre labirynty umieszczano na skrzyżowaniu nawy głównej z transeptem, czyli przed samym prezbiterium, ale większość znajdowała się przy wejściu, tak by wierni natrafiali na nie zaraz po przekroczeniu progu świątyni. Przybierały formę koncentrycznych kół lub ośmioboków, z centralnym polem – często wyróżnionym sceną figuralną lub geometryczną kompozycją. W jego centrum przecinały się dwie prostopadłe osie, tworzące symboliczny krzyż.
      Labirynt był alegorią ludzkiej egzystencji: wejście symbolizowało narodziny, środek lub wyjście – śmierć, a zawiłości korytarzy odpowiadały życiowym trudnościom, które mogły przybliżać lub oddalać człowieka od celu. Przemierzanie labiryntu stawało się duchową podróżą w głąb samego siebie – odkrywaniem własnego „ja”. By ją zakończyć, potrzebna była swoista nić Ariadny – symbol Bożej łaski, która w duchowym sensie pomagała pokonać zło i dojść do zbawienia.
      W średniowieczu labirynty określano również mianem „drogi do Jerozolimy” – świętego miasta położonego w centrum świata (co odzwierciedlało się w przecięciu osi). Jerozolima ziemska miała prowadzić do tej wiecznej, niebieskiej. Przejście labiryntu – często na kolanach i z modlitwą – traktowano jako formę duchowej pielgrzymki, zastępującej rzeczywistą podróż do Ziemi Świętej.

Katecheza liturgiczna

Comments are disabled.