Radość zmartwychwstania to siła, która pozwala iść pod prąd, gdy rodzi się taka konieczność nawet wtedy, gdy sprzeciwia się nam świat, w którym żyjemy. Dzisiejsza liturgia stawia przed nami uczniów napełnionych Duchem Świętym, którzy ponad własny komfort i bezpieczeństwo wybierają posłuszeństwo Bogu. Ryzykują wiele. Moc Ducha sprawia, że nie są zastraszonymi dezerterami, ale ludźmi wolnymi, którzy na Jezusie oparli swoje życie. Warto zapytać w tym świetle, czy nasze życie pokazuje moc zmartwychwstania? Czy jesteśmy gotowi mówić prawdę, choćby miało to kosztować? Pokusa poprawności zawsze będzie czyhała, żeby nas uciszyć. Kościół nie jest wspólnotą poprawności. Jest wspólnotą ludzi zakorzenionych w Chrystusie, którzy nawet w ciemności błogosławią Boga, wierząc, że wszystko złożył w Jego ręce.




