loading

2026.06.17 – ŚW. ALBERTA CHMIELOWSKIEGO

Już na zawsze pozostanie kojarzony z biedakami, a jego powiedzenie: „Trzeba być dobrym jak chleb”, będzie powtarzane przez wielu. „Cóż im dam, jeśli nie siebie?” – tak zapisał w swoim notatniku. To pierwsze, co przychodzi nam na myśl, gdy wspominamy św. Brata Alberta Chmielowskiego. Dopiero później uświadamiamy sobie jego tragiczne losy, cierpienie fizyczne związane z kalectwem, jego wielki talent malarski i niezwykłą szlachetność ducha. Warto jednak zapytać: jak wielką miłość musiał odnaleźć w Chrystusie, aby wszystko postawić na jedną kartę, zupełnie nie zważając na ponoszone koszty – a już na pewno nie na te materialne? „Umarł Adam Chmielowski, narodził się Brat Albert” – tak można streścić owoc jego spotkania z Chrystusem, zwłaszcza z Chrystusem cierpiącym – tym z obrazu Ecce homo.