Życie chrześcijanina jest ciągłym odkrywaniem Bożego oblicza – próbą zrozumienia, jaki On jest naprawdę. Po co? Aby mieć jasność, kto tak naprawdę jest po mojej stronie i do kogo mogę się zwrócić w potrzebie. Przecież nikt nie szuka pomocy u kogoś, kto zamiast pomóc, karze – a bardzo często nosimy w sobie taki wykrzywiony obraz Boga. Dzisiejsze pierwsze czytanie i psalm responsoryjny przekonują nas, że Bóg jest przede wszystkim miłosierdziem i miłością.




