loading

2019.12.25 – NARODZENIE PAŃSKIE – MSZA W DZIEŃ

BEZRADNA WSZECHMOC BOGA


Dziecko zrodzone dzisiejszej nocy nie jest kimś bezimiennym. Przyszło na świat ze swym odwiecznym imieniem – Słowo. Dzisiaj niebo ofiaruje człowiekowi Słowo. Oznacza to, że niebo pragnie nawiązać dialog z ziemią.

     
Słowem, które jest dzisiaj do nas skierowane, jest bezradne Dziecko. Ale jest to bezradność wszechmocna. Bóg mówi dzisiaj do nas Słowem, które płacze i drży z zimna, Słowem, które musi być karmione i pielęgnowane. Jest to Słowo, które opisuje Prawdziwego Boga i Prawdziwego Człowieka. Pierwszym przesłaniem tego Słowa był płacz Dziecka, błaganie o czułość bliskości.

     
„Tych zaś, którzy Je przyjęli, obdarzyło mocą, aby się stali dziećmi Bożymi”. Tym Słowem jest Osoba, która domaga się przyjęcia. Słowo nie dlatego chce być przyjęte, bo to mu się należy, lecz aby każdego, kto Je przyjmuje, uczynić „dzieckiem Bożym”. To Słowo wszystko czyni nowe, jest pełne stwórczej mocy. Ci, którzy przyjmują to Słowo, rodzą się z Boga. Jest to Słowo, które zapewnia nowy rodzaj istnienia – na sposób Boga. To Słowo nie przyodziewa się ciałem, nie zamieszkuje w ciele, ale staje się ciałem. Staje się kimś śmiertelnym. Wieczne staje się śmiertelne, niewidzialne staje się widzialne, wszechmocne staje się kruche. Taki jest właśnie kierunek doskonałości i wszechmocy Boga.

     
Słowo nie tylko stało się człowiekiem, ale stało się sługą człowieka. Taki jest właśnie ruch prawdziwej miłości. To Słowo zawsze będzie zależne, nie zaistnieje bez ust mówiącego i bez uszu słuchającego. Ale jest zawsze żywe, ponieważ buduje relację. Istniejąc w ten sposób, już dziś zaczyna budować nowe Ciało Pana – Kościół.

     
„Bez Niego zaś nic nie zaistniało. To co zaistniało, w Nim było życiem”.

ks. Roman Mleczko, paulista

Chwała na wysokości Bogu – świąteczny hymn Kościoła (cz. 2)


Ten, który przyjął na siebie skutki grzechu, dał się ukrzyżować i powstał z martwych. Zbawiciel uczy, że objawieniem się chwały Stwórcy jest człowiek, który w każdej sytuacji powinien pamiętać, że jest Jego dziełem, a przeżywając różnego rodzaju trudności i radości, ma okazję nawracać się oraz tak postępować, by Ojciec Niebieski zawsze był na pierwszym miejscu. (…)

     
Kiedy [jednak] człowiek swoim życiem nie głosi chwały Bożej, nie żyje według woli Stwórcy, z własnego wyboru odrzuca przeznaczone dla niego szczęście.

     
Świąteczny hymn Kościoła uświadamia wiernym, że królowanie człowieka polega na przyobleczeniu chwały Boga, czyli uniżeniu się przed Nim – Wszechmogącym. Wyrazem tego uniżenia jest wypełnianie na co dzień woli Ojca Niebieskiego. Śpiewając Chwała na wysokości Bogu, uczniowie Chrystusa wpatrują się w swojego Nauczyciela, który uniżył samego siebie, by zgładzić grzech świata. Uczynił to, aby człowiek w codzienności przyjmował uniżanie i upokorzenie, wiedząc, że prowadzą go one do wywyższenia, do uczestnictwa w chwale Bożej i dają udział w zwycięstwie Jezusa Chrystusa. Wierni, którzy kształtują swoje życie przez sławiącą miłość Bożą liturgię spotykają się z Wszechmogącym w zbawczym „uścisku”.

ks. Paweł Maciaszek,
W bliskości Boga, jak żyć liturgią?,
Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2012, s. 67-69.

Refleksje na dziś oraz wprowadzenia do czytań pochodzą z Biuletynu liturgicznego „Dzień Pański”.
Prenumeratę Biuletynu „Dzień Pański” można zamówić pod adresem,
https://www.edycja.pl/produkty/czasopisma/dzien-panski/prenumerata