loading

2020.12.26 – ŚW. SZCZEPANA

NOWA PERSPEKTYWA

Męczeństwo obchodzone w trakcie oktawy Bożego Narodzenia. Kalendarz liturgiczny kompletnie nas zaskakuje. Z Betlejemskiej Groty przenosi nas w miejsce za murami miasta, gdzie diakon Szczepan został w brutalny sposób zamordowany. Powodem tej zbrodni było jedynie to, że uznał w Jezusie Chrystusie wyczekiwanego przez pokolenia Mesjasza. W osobie Szczepana spełniła się zapowiedź Zbawiciela, wypowiedziana dużo wcześniej do Jego uczniów: „Będziecie w nienawiści z mego powodu”.

     
Czy nasze życie nie jest pełne kontrastów? Przechodzenia od radości narodzenia do smutku umierania? Czy nie jesteśmy jednego dnia pełni entuzjazmu, gotowi przenosić góry, a drugiego dnia czujemy się wypaleni, niezdolni do podniesienia ręki w górę?

     
Jako chrześcijanie nie unikniemy w naszym życiu trudnych, a nawet tragicznych wydarzeń. Mamy jednak zapewnienie Syna Bożego, że w tych dramatycznych chwilach będzie nam towarzyszyło światło Ducha Świętego, bo „Duch Ojca waszego będzie przez was mówił”.

     
Święty Szczepan był zdolny przebaczyć swoim prześladowcom. Uczynił to ze względu na Tego, któremu uwierzył, i Jego mocą. Przebaczenie z perspektywy życia ziemskiego nie miałoby absolutnie żadnego sensu. Przecież oprawcy pozbawili go tego, co tutaj na ziemi jest najcenniejsze: życia. Ale w perspektywie wieczności męczeństwo z powodu wiary otworzyło przed nim bramy życia wiecznego.

     
Tym co łączy scenę narodzenia Jezusa i śmierć Szczepana jest wiara. Gdyby pasterze nie uwierzyli anielskiemu głosowi, nigdy by nie ujrzeli Mesjasza. Ich życiowy horyzont ograniczyłby się do stada owiec i pastwiska, na którym spędzali swoje życie. Jeśli Szczepan nie miałby tak silnej wiary, możliwe że ocaliłby swoje ziemskie życie. Być może, że poszedłby na kompromis. Ale czy pozostałby w głębi swego serca szczęśliwy?


ks. Mariusz Krawiec, paulista






WIEKI MĘCZEŃSTWA

Ze zjawiskiem męczeństwa za wierność Chrystusowej nauce spotykamy się już u samych początków chrześcijaństwa.

     
Dzieje Apostolskie opisują prześladowania w Kościele jerozolimskim, które następnie rozszerzyły się na inne Kościoły lokalne w Palestynie. Prześladowania te rozpoczęły się od wystąpienia Żydów (…) przeciw diakonowi Szczepanowi. Gdy w dyskusji ze Szczepanem nie dali się przekonać, podburzyli lud, kapłanów i uczonych w Piśmie. Zaprowadzili go przed Sanhedryn, oskarżając o bluźnierstwo przeciw świątyni i Prawu. Gwałtowne oburzenie wywołało wyznanie Szczepana, iż widzi Jezusa, „Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga” (Dz 7, 56); zrozumiano je jako wyznanie równości Jezusa w Boskiej godności z Jahwe, a więc za największe bluźnierstwo. Dokonano zatem samosądu, kamienując Szczepana zgodnie z przepisami Prawa dla bluźniercy. Świadkiem kamienowania był Szaweł, który wziął udział w prześladowaniach po śmierci Szczepana. (…)

     
Święty Jan w księdze Apokalipsy ukazał Kościół dający świadectwo o Zmartwychwstałym i zbawieniu. Kościół ten toczy walkę z wrogim sobie światem aż do przelewu krwi, stając się Kościołem męczenników, pokonujących jednak śmierć i osiągających niebo. Dzięki temu księga ta była pociechą dla chrześcijan w czasach prześladowań. Prześladowania takie stały się udziałem także wyznawców Chrystusa w samym Rzymie, gdzie śmierć męczeńską ponieśli m.in. św. Piotr, ukrzyżowany głową w dół, prawdopodobnie już w 65 r., a także Apostoł Narodów – Paweł, ścięty mieczem za Bramą Ostyjską w 67 r. jako obywatel rzymski. (…)



W czasach najnowszych

Świadectwo dawane przez wieki Chrystusowi, posunięte aż do przelania krwi, jest wspólnym dziedzictwem wszystkich chrześcijan, a więc katolików, prawosławnych, jak też protestantów i anglikanów. Zauważamy jednak, że to świadectwo jest szczególnie widoczne zwłaszcza w kończącym się stuleciu drugiego tysiąclecia. W pewnym sensie można mówić o jakiejś analogii między początkowym okresem chrześcijaństwa a ostatnim stuleciem. Toteż ma rację papież Jan Paweł II, gdy pisze w liście apostolskim Tertio millennio adveniente: „W naszym stuleciu wrócili męczennicy. A są to często męczennicy nieznani, jak gdyby «nieznani żołnierze» wielkiej sprawy Bożej. Jeśli to możliwe, ich świadectwa nie powinny zostać zapomniane w Kościele (…). Trzeba, ażeby Kościoły lokalne, zbierając konieczną dokumentację, uczyniły wszystko dla zachowania pamięci tych, którzy ponieśli męczeństwo (…). Głosząc i wielbiąc świętość swoich synów i córek, Kościół oddawał najwyższą cześć Bogu samemu. Czcił w męczennikach Chrystusa, który obdarzył ich łaską męczeństwa i świętości”. Z podobnym apelem zwrócił się Jan Paweł II do swoich rodaków podczas pielgrzymki do Ojczyzny w czerwcu 1999 r. To właśnie w męczennikach daje Kościół konkretne przykłady wierności Bogu i Jego prawu, a jednocześnie wskazuje na nich jako na orędowników u Boga i przewodników na drogach zbawienia.

     
Na progu trzeciego tysiąclecia nasiliły się w różnych regionach świata prześladowania wyznawców Chrystusa. Prześladowania te mają niezwykle okrutny i bezkompromisowy charakter; chrześcijanie są krzyżowani, ścinani i brutalnie zabijani, zwłaszcza w krajach Bliskiego Wschodu (Irak, Syria) oraz w wielu krajach afrykańskich, często z rąk islamskich fundamentalistów. Trudno jest ocenić
liczbę współczesnych męczenników za wiarę. Papież Franciszek powiedział, że „aby znaleźć męczenników, nie trzeba udawać się do katakumb czy do Koloseum – męczennicy żyją teraz, w tak wielu krajach. Chrześcijanie są prześladowani z powodu wiary. W niektórych krajach nie mogą nosić krzyża – są za to karani. Dziś, w XXI w., nasz Kościół jest Kościołem męczenników”.

     
Zauważamy, że w każdym stuleciu Kościół miał swoich świadków, którzy za wierność Chrystusowi płacili najwyższą cenę. Dziś prosimy, aby ich wstawiennictwo u Boga wyjednało Kościołowi dar jedności i pokoju, a wszystkim przyniosło utwierdzenie w wierze i miłości.

ks. Jerzy Misiurek,
Mądrość serca. W kręgu chrześcijańskiej duchowości,
Edycja Świętego Pawła 2016.



Ponadtysiącletnia obecność chrześcijaństwa na ziemiach polskich zaowocowała bujnym rozkwitem różnorodnych form duchowości. Dowodem tego są ukazane przez ks. prof. dra hab. Jerzego Misiurka szkoły życia duchowego w różnych wspólnotach zakonnych oraz wybrane postaci mistrzów duchowych tych szkół. Są wśród nich, obok św. Klary czy św. Jana Marii Vianneya, postacie wybitnych polskich mistrzów, takich jak kandydaci na ołtarze: kard. Stanisław Hozjusz, Wanda Malczewska czy też o. Jacek Woroniecki OP. Ksiądz Profesor prowadzi czytelnika przez dzieje polskiego narodu
i Kościoła, towarzysząc osobistym komentarzem, który stanowi cenne dopełnienie znanych faktów historycznych, a jednocześnie dowód rzetelnej wiedzy Autora. Czytelnik, pobudzany świadectwem mądrości i wiary ks. Misiurka, zostaje wezwany do osobistego zaangażowania i dawania świadectwa wierności Chrystusowi w codziennym życiu.





Refleksje na dziś oraz wprowadzenia do czytań pochodzą z Biuletynu liturgicznego „Dzień Pański”.

Prenumeratę Biuletynu „Dzień Pański” można zamówić pod adresem,

https://prenumerata.edycja.com.pl