loading

2023.06.04 – UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY

MIŁOŚĆ – ŁASKA – DAR JEDNOŚCI

Człowiek potrzebował bardzo dużo czasu, aby przyjąć tajemnicę Trójcy Świętej. W dziejach Starego Testamentu Bóg, Pan i Stwórca, powoli, ale konsekwentnie objawiał swój plan miłości i zbawienia. Gdy wypełnił się czas, Jezus Chrystus odkupił człowieka i świat. Dar Ducha Świętego przypieczętował Bożą miłość na wieki. W ten sposób człowiek odkrył prawdziwe oblicze Boga: Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

 

 

 

 

Bóg Jedyny w Trójcy Świętej ukazał swoją twarz najpierw w historii zbawienia. Ojciec stworzył świat i nim się opiekuje. Sam siebie przedstawił w Księdze Wyjścia, mówiąc, że jest Bogiem miłosiernym i litościwym, cierpliwym, bogatym w łaskę i wierność (por. Wj 34, 5). Syn, zrodzony przez Ojca, stał się człowiekiem i w misterium paschalnym pokonał Szatana, zło i śmierć. Kto w Niego wierzy, nie podlega potępieniu, pisze św. Jan w swojej Ewangelii (por. J 3, 18). Duch Święty, dar Ojca i Syna, prowadzi Kościół przez wieki, aż do powtórnego przyjścia Chrystusa.

 

 

 

 

Działanie Trójcy Świętej jest widoczne nie tylko w historii Starego i Nowego Testamentu, lecz także w życiu uczniów Chrystusa. Święty Paweł wyraził to bardzo jasno, życząc adresatom swojego listu: Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi! (2 Kor 13, 13). Słowa te w liturgii Kościoła są jedną z formuł pozdrowienia i bardzo często rozpoczyna się nimi Msza Święta.

 

 

 

 

Pozwólmy się ogarnąć i przemienić miłości, której źródłem jest Ojciec, łasce, którą obdarza nas Syn, i jedności-komunii, której strzeże Duch Święty.

 

 

 

 

ks. Tomasz Bać

Lękać się Boga czy nie?

W Piśmie Świętym możemy spotkać się z dwoma, wydaje się przeciwstawnymi, zaproszeniami.

 

 

 

 

Z jednej strony wezwani jesteśmy do trwogi i bojaźni Bożej: „Niech cała ziemia lęka się Pana i niech się Go lękają wszyscy mieszkańcy świata!” (Ps 33, 8); „Lękam się Twoich sądów, drży z bojaźni przed Tobą ciało moje” (Ps 119, 120). A z drugiej – do zaufania i postawy ufności wyrażonej w słowach: „Nie lękajcie się”: „Ja jestem Bogiem twojego ojca Abrahama. Nie bój się, bo jestem z tobą” (Rdz 26, 24); „Nie bój się, bo Ja jestem z tobą! Nie lękaj się, bo Ja jestem twoim Bogiem! Umocnię cię i będę pomagał tobie. Tak! Będę cię wspierał mą prawą ręką niosącą wyzwolenie!” (Iz 41, 10). Słusznie może rodzić się pytanie: Bać się Boga czy nie?

 

 

 

 

Myślę, że pomocne będzie odróżnienie bojaźni Bożej od lęku. Ta pierwsza rzeczywistość będzie oznaczać pozytywną postawę względem potęgi, wielkości i majestatu Bożego. „Bojaźń Pańska nie jest więc uczuciem strachu, lecz religijnego kultu. Taka postawa wiernego Izraelity prowadzi do posłuszeństwa przykazaniom, do ufnego oddania się w opiekę potężnego Pana. Nie rodzi niewolniczego lęku, lecz z niego wyzwala” (Tronina, 1995, s. 53). Druga postawa jako coś negatywnego będzie się charakteryzowała strachem i lękiem przed dobrym i kochającym Bogiem. Między innymi z racji fałszywego wyobrażenia Boga. Tak jak w pieśni pochodzącej z XVIII wieku, tak bardzo znanej i w wielu kościołach do dziś śpiewanej: Serdeczna Matko. Tekst mówi: „Lecz kiedy Ojciec rozgniewany siecze, szczęśliwy, kto się do Matki uciecze”. Jaki to Bóg? Obraz przeniesiony z jakiejś dysfunkcyjnej rodziny, gdzie ojciec wpada w szał i karci dzieci.

 

 

 

 

Święty Jan przypomina: „Tam, gdzie jest miłość, nie ma lęku, lecz doskonała miłość odrzuca lęk, ponieważ lęk wiąże się z karą. Kto natomiast się lęka, nie osiągnie doskonałej miłości” (1 J 4, 18). To bardzo ważne stwierdzenie! Może ono powinno oczyszczać nasze umysły z tych niezdrowych wyobrażeń, jakie przypisujemy Bogu. Kluczem do budowania właściwej postawy względem Boga jest miłość, a w niej nie ma ani grama lęku. Można więc spotkać bojaźń, która będzie przyciągała do Boga i wzbudzała strach przed wszystkim, co nas oddala od tego źródła dobra i zbawienia. W takim kontekście jest to więc troska o więź i relację z Miłością.

 

 

 

 

Nie ma sprzeczności między odczuwaniem bojaźni przed misterium Boga a przeżywaniem bliskości oraz ufności w Jego miłosierdzie i dobroć. Pojawia się ona tylko wtedy, kiedy mamy fałszywe wyobrażenie o Bogu. W życiu duchowym należy obawiać się tego, co niszczy naszą relację z Bogiem i oddala od Niego, ale nie lękać się samego Boga, który jest źródłem uzdrowienia i szczęścia.

Psalmy to wyjątkowe modlitwy. Jest w nich zawarta
mądrość, autentyzm, nadzieja, piękno oraz siła, które stają się udziałem tego, kto je czyta. Odkrywają tajemnicę Boga i sposób Jego działania w sercu ludzkim. Jak w czystym zwierciadle możemy w nich dostrzec własne doświadczenia, historię i głębię duszy. Książka „Psalmoterapia” jest żywym świadectwem rozmiłowania się w modlitwie słowem Bożym. Dowodem, że każdy człowiek może przekroczyć próg rutyny i formalizmów religijnych. Drogowskazem, jak z pomocą łaski Bożej każdy z nas może wejść na drogę odnowy życia duchowego.

Refleksje na dziś oraz wprowadzenia do czytań pochodzą z Biuletynu liturgicznego Dzień Pański.
Prenumeratę biuletynu można zamówić pod adresem: Prenumerata – Dzień Pański