Uroczystość Wszystkich Świętych. Wszystkich! To znaczy, nie tylko tych, którzy są w niebie, ale również tych, którzy żyją na ziemi. Tak! Bo świętość nie jest skutkiem śmierci, świętość jest wynikiem życia. Prawdziwa świętość dojrzewa w życiu, nie zaczyna się śmiercią. Niebo jest nagrodą za życie, śmierć nie ma nic do tego.Bądźcie świętymi, bo ja jestem święty (Kpł 19, 2). Świętymi teraz!
Raz w roku, w uroczystość Wszystkich Świętych, zdarza się usłyszeć życzenie: Życzę ci świętości. Nie zdrowia, szczęścia, pomyślności, ale świętości. Niestety, tylko raz w roku przypominamy sobie o niej. Ale popatrzmy, jaką miłością obdarzył nas Ojciec, zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy. Czy zatem nie wypada, abyśmy byli dobrymi dziećmi codziennie? Dobrymi, czyli świętymi?
Święty Jan Apostoł chwali się, że ujrzał innego anioła […] mającego pieczęć Boga żywego, a potem wszyscy aniołowie […] pokłon oddali Bogu. Czy nie powinniśmy być jak aniołowie, którzy codziennie wpatrują się w oblicze Boga – Źródło świętości? Czy nie powinniśmy być aniołami dla innych, tym bardziej, że sami chcielibyśmy mieć dookoła samych aniołów, ludzi dobrych i świętych
Dzisiaj w Ewangelii Chrystus ukazuje nam przymioty świętości. Błogosławieństwa ukazują nam jedno: aby zawsze ufać Bogu, szczególnie w niedostatku i cierpieniu. On Jeden cię nie zawiedzie i nigdy nie opuści, bowiem dla ubogich, cierpiących, miłosiernych, pokornych przygotował wielką nagrodę w niebie. Nie w ilości dźwiganych krzyży, ale w naszym pokornym oddaniu się Bogu leży istota świętości
ks. Grzegorz Klimkiewicz
Refleksje na dziś pochodzą z Biuletynu liturgicznego „Dzień Pański„.
Prenumeratę biuletynu można zamówić pod adresem: Prenumerata – Dzień Pański





