„Gdzie jesteś?” – pytamy, gdy z pola widzenia tracimy kogoś bliskiego. Cieszymy się, gdy usłyszymy dobrze nam znany głos: „Jestem tutaj”. Gdy w nadzwyczajnie trudnych chwilach pytasz: „Gdzie jesteś, Boże?”, tak samo odpowiada Ci On przez swego Ducha: „Jestem w Tobie! Zostałem Ci dany, aby być z Tobą zawsze!”. „O, najmilszy z gości, słodka serc radości”.
Skoro Duch Święty jest w nas, to dlaczego wołamy nieustannie do Niego: „Przyjdź”? Bo On, będąc nam dany, nieustannie do nas przychodzi. Będąc w nas, chce coraz bardziej nas przenikać. Pragnie docierać do wszystkich pięter naszego człowieczeństwa. Coraz bardziej nas rozpalać. Coraz mocniej w nas wiać. Coraz bezpieczniej nas prowadzić. Coraz lepiej w nas się modlić. Coraz odważniej wyznawać w nas: „Panem jest Jezus”. Coraz głośniej w nas wołać: „Abba, Ojcze!”. I coraz bardziej w nas zamieszkiwać jak w swojej świątyni.
Dlatego codziennie mamy brać sobie do serca słowa Jezusa, jako odnoszące się osobiście do nas i do wspólnot, w których żyjemy: „Weźmijcie Ducha Świętego”. Przyjmijcie Go. Nie gaście Go w sobie. Nie zasmucajcie Go. Nie niszczcie w sobie Jego świątyni.
Duch Święty „wieje, kędy chce”, gdyż „napełnił okrąg ziemi, i ogarnia wszystko”. Zaskakuje nas wciąż na nowo intensywnością swojej obecności w nas i swoim „zapracowaniem” nad nami. „Objawia się nam dla wspólnego dobra” i „dokonuje w naszych sercach cudów”. Tworzy z nas jedno Ciało, jeden Kościół, dając każdemu różne dary do jego budowania. To On nas czyni głosicielami Ewangelii, uczniami, misjonarzami Jezusa w Jego mocy.
Ks. Marian Duda
Refleksje na dziś pochodzą z Biuletynu liturgicznego „Dzień Pański„.
Prenumeratę biuletynu można zamówić pod adresem: Prenumerata – Dzień Pański





